Suplementy diety. Jakie wybrać, polskie czy amerykańskie ?

Suplementy diety. Jakie wybrać, polskie czy amerykańskie ?

 

Suplementy, to produkty złożone z substancji odżywczych tj. np. witamin, minerałów, przeciwutleniaczy, których zadaniem jest uzupełnienie niedoborów niezbilansowanej diety o brakujące składniki.

 

72 % Polaków zażywa suplementy diety.

W 2017 roku ich sprzedaż wyniosła 4 mld zł.

 

Oczywiście nie zalecam brania suplementów bez wyraźnego wskazania.

Jeśli na nic nie chorujemy, to podstawą powinna być zbilansowana dieta.

Jeśli niedomagamy, to w przeważającej liczbie przypadków konieczne jest wsparcie organizmu.

Pamiętajmy jednak, że NIGDY nie zażywamy suplementów bez uprzedniego przeprowadzenia badań laboratoryjnych. W przeciwnym razie możemy sobie poważnie zaszkodzić.

Dietetycy zalecają takie badania i na podstawie wyników proponują odpowiednio dobraną suplementację. Nie możemy też leczyć efektu zamiast choroby. Jeśli czegoś nam brakuje, to powinniśmy poszukać przyczyny takiego stanu.

Nadmierne zażywanie np. witamin może doprowadzić nasz organizm do „rozleniwienia” – jeśli podamy mu wszystko na tacy, to nie będzie się trudził pozyskiwaniem substancji odżywczych z pokarmu.

 

Gdzie zatem kupować ewentualne suplementy ?

 

Suplementy na polskim rynku wzbudzają wiele moich wątpliwości.

Niestety nie prowadzi się badań tych środków i w efekcie do aptek trafia wszystko co wyprodukują koncerny farmaceutyczne.

Produkty te nie przechodzą procesu rejestracji wymaganego dla leków. Ponieważ nie są lekami, podlegają tylko procedurze notyfikacji – producent powiadamia jedynie o zamiarze sprzedaży.

W Unii Europejskiej nie ma pojęcia dopuszczenia suplementu do obrotu.

Raport NIK,  na temat analizy biochemicznej wybranych losowo próbek, wykazał w suplementach : obecność niedozwolonych substancji, bakterii chorobotwórczych i niedoboru bakterii probiotycznych.

 

Jak jest w Stanach Zjednoczonych, które są potentatem w produkcji suplementów ?

 

W USA federalna agencja, Food and Drug Administration, reguluje obrót na rynku suplementów. Sprzedaż podlega ustawie Dietary Supplement Health and Education ACE of 1994. Według niej producent jest odpowiedzialny za zapewnienie bezpieczeństwa suplementu przed wprowadzeniem go na rynek.

Producenci, jak i wszystkie podmioty związane z obrotem danego środka, muszą zarejestrować się w FDA.

Firmy mają obowiązek przekazywać FDA raporty na temat zdarzeń niepożądanych, związanych z użyciem danego suplementu.

FDA odpowiada za wszelkie informacje o produkcie tj. za wszystkie etykiety i instrukcje.

Również rynek reklam jest regulowany, przez agencję Federal Trade Commission.

Jeśli na rynek wprowadza się nowy składnik, to firma wprowadzająca musi poprzeć pomysł publikacjami na temat jego bezpieczeństwa.

Jeśli zostanie wykryta niezgodność składu suplementu, to FDA może nałożyć na producenta kary finansowe, a nawet wycofać środek z rynku.

 

Ja wybieram te amerykańskie.

 

Dlaczego ?

– mam bardzo duży wybór

– cena jest o połowę niższa niż w Polsce

– z łatwością poszukam produkty bez GMO

– bez laktozy

– bez glutenu

– dla wegan i wegetarian

– pochodzenia naturalnego

 

Bardzo ważne jest dla mnie to, że te które wybieram nie mają barwników. Jest to czysta biała tabletka lub proszek w kapsułce bez koloru.

Przesyłka trafia do mnie w ciągu 3 dni. Czasami to szybciej niż z polskiego sklepu.

Najwięcej suplementów sprzedaje amazon – 90 % na amerykańskim rynku.

Ja zaopatruje się w sklepie iHerb – duży wybór, tania i szybka przesyłka.

 

Kolejny mój wpis będzie dotyczył składania zamówień na iHerb.

 

 

3 komentarze Dodaj własny

  1. Darek pisze:

    Z suplementów spożywam jedynie priobiotyki i d3. Osobiście polecam Eliksir probiotyczny Vita Rosa

    1. Hanna Szpunar-Radkowska pisze:

      Suplementacja D3 jak i probiotyki najczęściej są wskazane u chorych na Hashimoto. Trzeba jednak pamiętać, że dawkowanie zależy od wyników badań.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *