Mikrobiota jelitowa – o co tak naprawdę tutaj chodzi.

Mikirobiota – najważniejsze zagadnienia z wykładu Oskara Kaczmarka.

Nadaktywność układu immunologicznego, to plaga XXI wieku.
Na skutek wadliwej odpowiedzi immunologicznej organizm atakuje tkanki, których normalnie nie powinien atakować.
Jeśli cierpisz na jedną chorobę autoagresywną, to prawdopodobne jest zapadnięcie na kolejną.
Plagą są takie choroby jak astma, atopia, zespół wrzodziejącego jelita, choroba Crohna czy Hashimoto, na które choruje też coraz więcej mężczyzn.

Układ immunologiczny i jelita są bardzo ze sobą powiązane.
Zatem IMMUNOLOGIA = JELITA
Jelita są miejscem kontaktu organizmu ze światem zewnętrznym. To co zjadamy czy wpijamy dociera przez nie do naszego organizmu. Leki i żywność przetworzona mają wpływ na ich kondycję.

Skóra jest największym organem człowieka. Poprzez skórę możemy sterować naszym układem odpornościowym (badania prof. Selmy – za pomocą plastrów peptydowych w 66 % przypadków udało się zredukować nawroty choroby i zmiany zapalne mózgu).

Koncepcja wspólnego układu śluzówkowego.
Układ śluzówkowy, zarówno jama ustna, pochwa czy jelita, traktowane są jako jeden układ. Nie działamy na niego miejscowo, tylko za pomocą układu pokarmowego wpływamy również na układ moczowy, oddechowy, jamę ustną. Poprzez jelita najefektywniej możemy wpływać na wszystkie śluzówki.

Mówi się, że autoagresja ma trzy filary :
• genetykę
• stresory
• utratę selektywnej bariery jelitowej

Nabłonek jelitowy stanowi pierwsza tarczę, barierę immunolgiczną i mechaniczną, która powinna blokować, to co nie powinno się dostać do organizmu i przepuszczać to, co powinno do niego dotrzeć.

W jelitach znajduje się 70 % komórek immunokompetentnych.
Są one najbardziej aktywnym organem immunologicznym. 1/4 błony jelitowej, to komórki aktywne odpornościowo. Komórki dendrydyczne blaszki właściwej błony śluzowej jelit mają największą zdolność do indukowania komórek regulatorowych.

We wczesnej fazie stwardnienia rozsianego można zaobserwować zaburzenia mikrobiologiczne na poziomie jelita.

Utrata selektywnej bariery jelitowej.

Diagnostyka statusu mikrobiologicznego i immunologicznego jelita :
• badanie kwasu masłowego z kału
• zonulina z kału
• izolacja bakterii i grzybów z kału
• betadefensyny IGa (jako pierwsza linia obrony)

Przewlekły stres prowadzi do syntezy przeciwciał. Adrenalina, noradrenalina na poziomie jelit powoduje :
• 30-krotny wzrost wychwytu bakterii E. coli przez GALT (wyłapuje elementy, które jelito powinno zatrzymać)
• Zwiększony wychwyt bakterii w krezkowych węzłach chłonnych
• Zwiększona wrażliwość tkanki limfatycznej na alergeny pokarmowe

Reasumując, najlepiej wpływać na nasz układ immunologiczny poprzez odrzucenie zbędnych bodźców i redukcję stresu, co spowoduje istotną redukcję zapalenia.

Detoks.
W nabłonku jelit enzymy detoksykacyjne wykazują wysoką aktywność. Obecne są pompy transportujące zwrotnie leki do światła jelita.
Funkcją jelit jest redukcja substancji toksycznych doprowadzanych do wątroby. Również trzustka w takich przypadkach jest obciążona.
Zdarza się, że po kuracji antybiotykowej przestajemy coś dobrze trawić, pojawia się chwilowa nietolerancja. Oznacza to, że jelito cierpi na poziomie detoksu.
Kontrola funkcji wątroby :
• panel wątrobowy
• bilirubina
• GGTP
Panel trzustkowy :
• elastaza trzustkowa w kale

Po infekcji jelitowej w 10 % przypadków dochodzi do zachorowania na SIBO.
Brak odporności śluzówkowej powoduje podatność na infekcje, a efektem może być zachorowanie na SIBO.

Wirus Epsteina Barra stwierdzono u 80 % osób z Hashimoto, 62, 5 % osób z chorobą Gravesa Basedowa.

Bakterie matczyne są pierwszym trenerem układu odpornościowego. Już wewnątrz macicy dziecko ma kontakt z bakteriami matki. Dlatego tak ważne jest, aby matka miała zdrowe zęby.
Jeśli dziecko rodzi się przez cesarskie cięcie, to pierwszymi bakteriami z jakimi ma kontakt po urodzeniu są patologiczne bakterie szpitalne, zwłaszcza Escherichia coli.

bakterie_coli

Nieprawidłowa kolonizacja bakteriami skutkuje pojawieniem się alergii. Jeśli dziecko jest karmione sztucznie, to ten efekt jeszcze się wzmaga. W takim przypadku opóźniona jest kolonizacja Bacteroides, które mają ogromne znaczenie dla komórek Treg, które regulują prawidłowe reakcje immunologiczne.

Jeżeli chodzi o uzdrawianie jelit i fizjologiczny sposób ich leczenia, to bardzo pomocny okazuje się kwas masłowy. Wyściela on ścianki jelita, pomaga je uszczelnić i umożliwia namnożenie się dobroczynnych bakterii.
Kwas masłowy zalecany jest szczególnie :
• po antybiotykoterapii (nawet 4 kapsułki dziennie wraz z zastosowaniem saccharomyces boulardi)
• u chorych na chorobę Crohna – przez 8 tygodni po 4 gramy dziennie
• po radio- i chemioterapii
• w ciąży
• gdy nie możemy brać probiotyków (po nowotworach)
• profilaktycznie – od 5 –go miesiąca życia

Kwasu masłowego nie należy wyjmować z kapsułki, ponieważ nie dotrze tam gdzie powinien, czyli do jelit.

Przyjmowanie antybiotyków powoduje drastyczne zaburzenia mikrobioty, zmienia jej skład, ogranicza różnorodność, powoduje namnożenie się niechcianych bakterii proteolitycznych.
Po antybiotykoterapii zmniejsza się odporność na zakażenia, która może trwać nawet do 4 lat.
Po antybiotyku bezwzględnie należy przyjmować probiotyki. Minimalny czas terapii, to 8 tygodni.
Przyjmowanie antybiotyku przez dziecko w pierwszych 1000 dni od urodzenia skutkuje opóźnieniem dojrzewania limfocytów B – pierwszej linii obrony.

Leki przeciwbólowe (niesteroidowe leki przeciwzapalne), brane nawet tylko doraźnie, powodują uszkodzenie jelit. Jeśli bierzesz taki lek przez 14 dni, to ubytki błony śluzowej jelit sięgają aż 40 %, a zmiany endoskopowe 68 %.
Zażywanie leków ASA, wspomagających serce i układ krążenia (np. Acard, Polocard) powoduje po 8 tygodniach 100 % ubytku błony śluzowej.
Osoby leczone kwasem acetylosalicylowym, lakami na zgagę, potrzebują co najmniej 3 miesięcznej kuracji probiotykami.

Pamiętajmy, że kilka dni stosowania nic nie da. Konieczna jest minimum ośmiotygodniowa terapia. Jeśli zbyt szybko przerwiemy terapię, to po 7 dniach nie będzie śladu probiotyku w naszych jelitach.

Bardzo obiecującym szczepem probiotycznym jest wspomniany wcześniej saccharomyces boulardi. Jest to dokładnie przebadany szczep, który działa w naszych jelitach jak miotła. Przeciwdziała też biegunkom ( w Polsce dostępny tylko jako zawierający laktozę Enterol ).

Czym grożą zaburzenia mikroflory jelitowej :
• nieefektywnym leczeniem endokrynologicznym (wpływ na konwersję hormonów tarczycy)
• zaburzeniami bariery dla związków antyodżywczych
• zaburzeniami w sferze psychicznej, neurologicznej (depresja)
• zaburzeniem detoksykacji organizmu
• problemami metabolicznymi
• otyłością
• problemami gastroenterologicznymi

Wielkie nadzieje budzi przeszczep flory bakteryjnej.

Kwasy omega – 3 – bardzo pozytywnie wpływają na mikrobiom oraz zawartość kwasu masłowego w jelitach.

probiotyki_dietoterapie.com

Plaga autoagresji związana jest z brakami witaminy D3. Niedobory tej witaminy skutkują zaburzeniami immunologicznymi i jelitowymi. W Polsce, nawet latem, mamy problem z syntetyzowaniem jej ze słońca. Nie sprzyja temu stosowanie filtrów przeciwsłonecznych. Poziom witaminy D3 powinno się oznaczać co 6 miesięcy i w zależności od wyniku ustalać dawkę suplementacji.
Żeby wyleczyć się z choroby, poziom witaminy D3 powinniśmy mieć na poziomie 50 – 60, gdyż układ immunologiczny poniżej tej wartości nie działa prawidłowo.
Niedobór D3 podtrzymuje nieprawidłową odpowiedź immunologiczną limfocytów.

Szacuje się, że u kobiet w ciąży ekstremalny niedobór witaminy D3 sięga aż 30 % z nich.
Tylko 8,4 % osób w Polsce ma poziom witaminy D3 sięgający 30-50 ng/ml.
Zbadano, że chorzy na cukrzycę typu 1, po suplementacji witaminą D3, w 80 % wracali do zdrowia, a chorzy na stwardnienie rozsiane – w 62 %.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *